Twórcą serii Pokémon jest Satoshi Tajiri, japoński projektant gier, który jako dziecko namiętnie zbierał owady w podmiejskiej Machidzie pod Tokio. To właśnie wspomnienie polowania na chrząszcze i raki w zanikających pod naporem urbanizacji polach i stawach stało się fundamentem pomysłu na grę, w której gracze łapią, trenują i wymieniają się fantastycznymi stworzeniami.
Kim jest Satoshi Tajiri?
Satoshi Tajiri urodził się 28 sierpnia 1965 roku w Setagayi w Tokio. Jest japońskim projektantem gier wideo, twórcą serii Pokémon oraz współzałożycielem i prezesem studia Game Freak. Choć przez lata pełnił funkcję reżysera głównych gier serii, od czasu Pokémon Ruby i Sapphire zajmuje stanowisko executive producera – nadal czuwa nad marką, ale oddał codzienne obowiązki twórcze kolejnemu pokoleniu deweloperów.
Dzieciństwo w Machidzie – narodziny „Dr. Buga”
Tajiri dorastał w Machidzie, miejscowości leżącej dziś w granicach aglomeracji tokijskiej, ale w latach 60. i 70. mającej jeszcze na wpół wiejski charakter. Chłopiec spędzał całe dnie w polach, stawach i lasach, łapiąc owady, kijanki i raki. Jego pasja była na tyle intensywna, że koledzy nadali mu przezwisko „Dr. Bug” (Doktor Robak), a on sam marzył o zostaniu entomologiem.
W słynnym wywiadzie dla magazynu TIME z 1999 roku Tajiri wspominał: każdy nowo znaleziony owad był dla niego „wspaniałą tajemnicą”, a im więcej ich szukał, tym więcej znajdował. Wystarczyło włożyć rękę do rzeki, by wyłowić raka; wystarczył patyk wbity w błoto i szukanie bąbelków, by odkryć kolejne stworzenie. To dziecięce doświadczenie – ciągłe odkrywanie, łapanie i kolekcjonowanie – stało się rdzeniem mechaniki, która dekady później miała podbić cały świat.
Jak urbanizacja Tokio ukradła Tajiriemu jego plac zabaw
Pod koniec lat 70. krajobraz Machidy zaczął się gwałtownie zmieniać. Pola ryżowe ustępowały miejsca blokom mieszkalnym, stawy były zasypywane pod parkingi i centra handlowe, a tam, gdzie kiedyś stał staw rybny, pojawiał się salon gier automatowych. Tajiri patrzył, jak znika świat jego dzieciństwa – i to poczucie straty, a nie tylko sama fascynacja owadami, stało się emocjonalnym fundamentem pod przyszły projekt. Chciał dać kolejnym pokoleniom dzieci możliwość przeżycia tego samego doświadczenia odkrywania i kolekcjonowania, nawet jeśli w realnym świecie nie miały już do tego okazji.
Od zbierania owadów do salonów gier
Ironia losu chciała, że miejsca, które zastępowały naturalne tereny łowieckie Tajiriego, dały mu nową pasję. Jako nastolatek zafascynował się automatami do gier, a w szczególności hitem Taito z 1978 roku – Space Invaders. Rodzice postrzegali to zamiłowanie jako oznakę chuligaństwa i wagarowania, ale dla Tajiriego stało się ono punktem wyjścia do kariery. Zamiast iść na studia, wybrał dwuletnią szkołę techniczną o profilu elektronicznym – decyzja, która później okazała się kluczowa, gdy zaczął rozkładać na części podzespoły konsol, by zrozumieć, jak działają.
Fanzin „Game Freak” – zanim powstała firma
W 1981 roku, jeszcze jako nastolatek, Tajiri zaczął wydawać odręcznie pisany, zszywany fanzin poświęcony scenie gier arcade. Nazwał go Game Freak – ta sama nazwa, która dziś pojawia się w intro każdej gry z serii Pokémon. Fanzin zawierał poradniki, strategie i sekrety do popularnych automatów; najlepiej sprzedający się numer, poświęcony grze Xevious, rozszedł się w ponad 10 000 egzemplarzy.
To właśnie dzięki fanzinowi Tajiri poznał Kena Sugimoriego – młodego ilustratora, który natknął się na Game Freak w sklepie z dōjinshi i dołączył do zespołu jako grafik. Sugimori miał później zaprojektować pierwsze 151 Pokémonów i nadzorować kierunek artystyczny serii przez kolejne dekady. Z czasem Tajiri doszedł do wniosku, że skoro dostępne na rynku gry są kiepskiej jakości, najlepszym rozwiązaniem będzie robienie ich samemu – i to przekonanie zapoczątkowało przejście od pisania o grach do ich tworzenia.
Narodziny Game Freak jako firmy
W 1989 roku Tajiri i Sugimori formalnie przekształcili fanzin w studio deweloperskie o tej samej nazwie. Zanim jednak powstała pierwsza gra, Tajiri musiał zrozumieć, jak w ogóle działają konsole – w tym celu rozłożył na części Famicoma (japońską wersję NES-a), by poznać jego architekturę od środka. Do zespołu dołączył wówczas Junichi Masuda, programista i kompozytor, który miał związać się z serią Pokémon na dekady (to od jego nazwiska pochodzi później znana wśród graczy Masuda Method – mechanika zwiększająca szansę na shiny Pokémony przy hodowli międzynarodowej). Pierwszą wydaną przez studio grą był Quinty, znany na Zachodzie jako Mendel Palace – tytuł, który nie odniósł wielkiego sukcesu komercyjnego, ale dał zespołowi cenne doświadczenie produkcyjne.
Kabel Link – moment, w którym narodził się pomysł na Pokémony
To najważniejszy punkt zwrotny w całej historii. Gdy w 1989 roku na rynku pojawił się Game Boy, Tajiriego zafascynowała jedna, pozornie drobna funkcja: możliwość połączenia dwóch konsol specjalnym kablem Link Cable. Patrząc na ten kabel, wyobraził sobie owada wędrującego jednym przewodem z jednej konsoli do drugiej – obraz, który natychmiast połączył się ze wspomnieniem wymieniania się owadami z kolegami z dzieciństwa w Machidzie.
Z tego pojedynczego skojarzenia narodziła się cała koncepcja: gra, w której gracze łapią stworzenia, trenują je, wymieniają się nimi z innymi graczami przez kabel i stawiają je do walki. Innymi słowy – cyfrowe odbicie dziecięcego hobby, które sam Tajiri stracił wraz z betonowaniem Machidy.
Sześć lat piekła – jak powstawały Pokémon Red i Green
Od pomysłu do premiery minęło aż sześć lat wyczerpującej, kosztownej pracy. Projekt był na tyle ambitny i kosztowny, że omal nie doprowadził młodego studia do bankructwa. Uratowała je inwestycja ze strony Creatures Inc. – firmy związanej też z serią Mother – która zdecydowała się dofinansować produkcję w najtrudniejszym momencie.
Kluczową rolę odegrał również Shigeru Miyamoto, twórca Mario i Zeldy, który stał się nieformalnym mentorem Tajiriego. To dzięki jego wsparciu Game Freak mogło wcześniej realizować mniejsze projekty dla Nintendo (m.in. Mario & Yoshi), zdobywając zaufanie firmy na tyle, by ta zgodziła się sfinansować i wydać znacznie bardziej ryzykowny projekt Pokémon. Wielu w branży uważało pomysł za zbyt niszowy i ambitny jak na możliwości słabego technicznie Game Boya – historia pokazała jednak, że to właśnie ograniczenia tej platformy (m.in. wspomniany kabel Link) stały się siłą napędową całego konceptu.
Skąd nazwa „Pokémon”?
Nazwa „Pokémon” to skrócona, zromanizowana forma japońskiego tytułu Poketto Monsutā, czyli dosłownie „Pocket Monsters” – „kieszonkowe potwory”. Nazwa doskonale oddawała ideę gry: małe, kolekcjonowane stworzenia, które gracz nosi przy sobie niczym kieszonkowy zwierzyniec, gotowe do wypuszczenia w dowolnym momencie.
Satoshi i Shigeru – hołd wpisany w bohaterów anime i gier
Mało kto wie, że główny bohater japońskiej wersji anime i gier nosi imię Satoshi – dokładnie takie samo jak twórca serii. Na Zachodzie postać ta znana jest jako Ash Ketchum. Jego wieczny rywal nazywa się w oryginale Shigeru – to hołd złożony Shigeru Miyamoto, mentorowi Tajiriego (na Zachodzie postać przetłumaczono jako Gary, a w niektórych wersjach jako Blue). To subtelny easter egg, który wielu fanów odkrywa dopiero po latach oglądania serii.
Wspomnienia z dzieciństwa ukryte w projektach Pokémonów
Biografia Tajiriego nie skończyła się na samym pomyśle – jego dziecięce wspomnienia przeniknęły też do konkretnych detali projektowych. Najczęściej przywoływanym przykładem jest wygląd brzucha Poliwhirla: charakterystyczna spirala nawiązuje do przezroczystej skóry kijanki, przez którą widać skręcone jelita – widok, który Tajiri doskonale pamiętał z czasów łapania płazów w stawach Machidy.
Nieprzypadkowo też pierwsza generacja gier obfitowała w Pokémony typu Bug (Caterpie, Weedle, Venonat, Scyther) – to bezpośrednie odzwierciedlenie fascynacji, która ukształtowała twórcę serii. Więcej takich powiązań między dzieciństwem zespołu a światem gry można znaleźć w produkcyjnych ciekawostkach dotyczących pierwszych generacji – np. w historii tego, dlaczego Meowth w ogóle mówi, co samo w sobie było nietypową decyzją kreatywną odróżniającą go od reszty Pokédeksu.
Czy Satoshi Tajiri ma zespół Aspergera?
W sieci od lat krąży teoria, że Satoshi Tajiri ma zespół Aspergera, a jego intensywne, obsesyjne zainteresowania z dzieciństwa (owady, później automaty do gier) miały być tego objawem. Warto jednak podchodzić do tej informacji z dużą ostrożnością: teoria ta nigdy nie została oficjalnie potwierdzona ani przez samego Tajiriego, ani przez Nintendo czy Game Freak. Część źródeł, które ją przytaczały, musiała później dopisywać sprostowania, zaznaczając, że diagnoza nie ma potwierdzenia w żadnym oficjalnym źródle.
Niezależnie od tego, historia Tajiriego – w tym jego intensywna, wręcz obsesyjna pasja do kolekcjonowania i katalogowania – od lat rezonuje z częścią społeczności neuroróżnorodnej, dla której mechanika „łapania i kolekcjonowania” w Pokémonach ma szczególne znaczenie. To jednak osobna kwestia od nieudowodnionej diagnozy medycznej, którą należy traktować wyłącznie jako niepotwierdzoną plotkę, a nie fakt biograficzny.
Rola Satoshi Tajiriego dzisiaj
Od czasu prac nad Pokémon Ruby i Sapphire Tajiri przeszedł z roli reżysera na stanowisko executive producera serii – nadal jest formalnie zaangażowany w markę, ale codzienne decyzje twórcze przeszły w ręce kolejnych pokoleń deweloperów Game Freak. Jest przy tym postacią wyjątkowo powściągliwą medialnie – rzadko udziela wywiadów, a najczęściej cytowaną rozmową z nim wciąż pozostaje wspomniany wywiad dla TIME z 1999 roku.
Dziedzictwo – od bankructwa do dziesiątek miliardów dolarów
To zestawienie mówi samo za siebie: studio, które w trakcie produkcji pierwszej gry omal nie zbankrutowało, stworzyło markę wycenianą dziś na dziesiątki miliardów dolarów i regularnie określaną mianem najbardziej dochodowej franczyzy rozrywkowej na świecie – wyprzedzającej pod tym względem takie marki jak Star Wars czy Marvel. Ekosystem, który zaczął się od gier na Game Boya, rozrósł się o serial anime (w którym Pokérap i motyw przewodni Zespołu R stały się kulturowymi symbolami całego pokolenia), karty kolekcjonerskie, filmy, a w końcu także Pokémon GO.
Symbolicznie całą tę historię domyka jeden obraz: chłopiec łapiący chrząszcze i raki w znikających polach Machidy stworzył cyfrowy odpowiednik tego doświadczenia dla setek milionów graczy na całym świecie – w tym dla całych pokoleń fanów, którzy z czasem sami zaczęli tworzyć własne legendy i teorie wokół uniwersum, jakie zapoczątkował (o czym możecie przeczytać choćby w naszych tekstach o PokeGods, tajemniczej legendzie narosłej wokół drugiej generacji gier, czy o słynnej creepypaście Lost Silver). Warto też pamiętać, że fascynacja „łapaniem i kolekcjonowaniem” nie skończyła się na samych Pokémonach – wątek ten pojawia się zresztą w wielu innych opowieściach o genezie znanych postaci, w tym w historii stworzenia jednego z najsłynniejszych Pokémonów w historii serii, opisanej w naszym tekście o genezie Mewtwo.
FAQ
Kto wymyślił Pokémony? Twórcą serii Pokémon jest Satoshi Tajiri, japoński projektant gier i współzałożyciel studia Game Freak.
Ile lat powstawały pierwsze gry Pokémon? Prace nad Pokémon Red i Green trwały około sześciu lat, od pomysłu do premiery w 1996 roku.
Dlaczego Satoshi Tajiri stworzył Pokémony? Inspiracją było jego dziecięce hobby zbierania owadów w Machidzie oraz chęć odtworzenia tego doświadczenia dla dzieci, które straciły dostęp do naturalnych terenów przez postępującą urbanizację.
Co oznacza słowo „Pokémon”? To skrócona forma japońskiego „Poketto Monsutā”, czyli „Pocket Monsters” – kieszonkowe potwory.
Kim jest Ken Sugimori? Ilustrator, który poznał Tajiriego dzięki fanzinowi Game Freak i zaprojektował pierwsze 151 Pokémonów, nadzorując kierunek artystyczny serii przez lata.
Kim jest Junichi Masuda? Programista i kompozytor, który dołączył do Game Freak w początkach studia; od jego nazwiska pochodzi nazwa Masuda Method, mechaniki zwiększającej szansę na shiny Pokémony.
Czy Satoshi Tajiri nadal pracuje przy serii Pokémon? Tak, choć od czasu Pokémon Ruby i Sapphire pełni funkcję executive producera, a nie reżysera poszczególnych gier.
Dlaczego Ash nazywa się Satoshi w Japonii? To hołd dla twórcy serii – w oryginalnej, japońskiej wersji główny bohater nosi imię Satoshi, tak samo jak Tajiri.
Dlaczego rywal Asha nazywa się Shigeru? To ukłon w stronę Shigeru Miyamoto, mentora Tajiriego, który wspierał Game Freak na wczesnym etapie współpracy z Nintendo.
Jaka była pierwsza gra Game Freak? Quinty, wydana na Zachodzie jako Mendel Palace.
Czy Game Freak omal nie zbankrutowało podczas tworzenia Pokémon? Tak – wieloletnia, kosztowna produkcja niemal doprowadziła studio do bankructwa, a ratunkiem okazała się inwestycja Creatures Inc.
Skąd wziął się pomysł na wymianę Pokémonów? Z obserwacji kabla Link Cache łączącego dwa Game Boye – Tajiri wyobraził sobie stworzenie wędrujące tym kablem między konsolami, łącząc ten obraz ze wspomnieniem wymiany owadów z dzieciństwa.
Czy Satoshi Tajiri ma zespół Aspergera? Teoria ta krąży w sieci od lat, ale nigdy nie została oficjalnie potwierdzona ani przez Tajiriego, ani przez Nintendo – należy traktować ją jako niepotwierdzoną plotkę, nie fakt.
Jaki Pokémon jest bezpośrednio inspirowany wspomnieniem z dzieciństwa Tajiriego? Poliwhirl – spirala na jego brzuchu nawiązuje do przezroczystej skóry kijanki, przez którą widać skręcone jelita.
