Starter Pokemon tier list – ranking wszystkich starterów
Startery są wyjątkową częścią serii Pokémon, bo dla większości graczy to właśnie od nich zaczyna się cała przygoda. Jednocześnie nie każdy starter daje tę samą wartość w praktyce. Jedne linie ewolucyjne bardzo wcześnie zapewniają świetny typing, znakomite match-upy pod liderów, wygodną naukę ruchów i stabilność przez całą fabułę. Inne są bardziej wymagające, wolniej się rozkręcają albo mocno zależą od konkretnej gry i konkretnego momentu przygody. Ta tier lista porządkuje wszystkich głównych starterów z generacji 1–9 w jednym miejscu, z naciskiem na to, jak dobrze sprawdzają się w zwykłym przejściu gry, jak dużą dają wygodę, jak często ułatwiają boss fighty i jak bardzo wybaczają błędy podczas budowania drużyny.
Spis treści
ToggleJak czytać tę tier listę starterów
Ten ranking nie ocenia starterów tylko po tym, czy ich finalna forma jest efektowna albo kultowa. Gdyby chodziło wyłącznie o popularność, część wyników wyglądałaby zupełnie inaczej. Tutaj najważniejsze są rzeczy praktyczne: jak szybko starter staje się użyteczny, jak dobrze znosi kolejne etapy fabuły, czy daje bezpieczne wejścia w walkach z bossami, czy ma sensowny movepool bez ogromnego kombinowania i czy nie wymaga przesadnego „ciągnięcia na siłę” przez kilkanaście pierwszych godzin gry.
Dlatego wysoko trafiają startery, które są po prostu wygodne i mocne w normalnym przejściu gry. Czasem to oznacza świetny dual typing, jak w przypadku wielu najlepszych wodnych lub ognistych linii. Czasem chodzi o wyjątkowo dobry balans statystyk. Czasem o to, że starter od początku daje bardzo szerokie pokrycie typów i nie wchodzi w zbyt wiele fatalnych matchupów. Z drugiej strony niżej lądują te wybory, które bywają świetne w określonych sytuacjach, ale zbyt często zmuszają gracza do nadrabiania braków drużyną lub większym grindowaniem poziomów.
Co najmocniej podnosi startera w rankingu
- Stabilność przez większość gry – starter nie może być dobry tylko przez trzy gymy albo tylko w late game.
- Dobry typing i sensowne odporności – łatwiej wejść do walki i rzadziej płacisz za każdy błąd.
- Przydatny movepool bez wielkich kombinacji – ważne, żeby starter nie był zależny od bardzo późnych TM-ów.
- Komfort w fabule – liczy się to, czy pomaga na bossów, trasach, Elite Four i ogólnym tempie przechodzenia gry.
- Niski próg wejścia – im mniej musisz „cierpieć” zanim starter zacznie działać, tym lepiej.
S Tier
Startery, które można polecić niemal każdemu. Bardzo rzadko zawodzą, zwykle dają łatwiejsze przejście gry i mają wyraźnie więcej zalet niż wad.
A Tier
Bardzo mocne wybory, ale z jednym wyraźnym ograniczeniem: trochę gorszym początkiem, słabszym matchupem w części gry albo mniejszą stabilnością.
B i C Tier
Startery działające, często lubiane i nadal grywalne, ale mniej niezawodne albo bardziej wymagające od gracza i od reszty drużyny.
Interaktywny spis wszystkich starterów
Poniższy spis obejmuje wszystkich głównych starterów z generacji 1–9. Każda karta zawiera obraz startera, jego tier, generację, krótki opis oraz link do Pokédexu PokePolis, gdzie możesz od razu przejść do danych, ewolucji i grafiki danego Pokémona.
Bulbasaur
S TierWybitnie wygodny starter do klasycznych gier Kanto. Dobrze radzi sobie wcześnie, ma świetny utility i bardzo dobry profil na dużą część fabuły.
Zobacz Pokédex PokePolis →Charmander
A TierBardzo mocny po rozkręceniu i ikoniczny, ale w wielu grach daje trudniejszy początek niż konkurenci. To bardziej wybór ofensywny niż komfortowy.
Zobacz Pokédex PokePolis →Squirtle
A TierRówny, bezpieczny i bardzo solidny. Nie dominuje tak jak Bulbasaur we wczesnym Kanto, ale daje stabilność i mało złych odcinków gry.
Zobacz Pokédex PokePolis →Chikorita
C TierBardzo sympatyczny design, ale jedna z najtrudniejszych linii starterowych do komfortowego przejścia Johto. Za często walczy pod górkę.
Zobacz Pokédex PokePolis →Cyndaquil
B TierDobry wybór do Johto, ale bardziej „po prostu solidny” niż wybitny. Często korzysta z tego, że alternatywy nie są aż tak wygodne.
Zobacz Pokédex PokePolis →Totodile
A TierNajbardziej równy starter w Johto. Bardzo bezpieczny, ma dobry przebieg całej gry i rzadko staje się ciężarem dla drużyny.
Zobacz Pokédex PokePolis →Treecko
A TierSzybki, stylowy i bardzo przyjemny, ale zwykle przegrywa z wygodą Mudkipa. Nadal pozostaje mocnym starterem do Hoenn.
Zobacz Pokédex PokePolis →Torchic
A TierŚwietna ofensywa i bardzo wysoki sufit mocy. Trochę mniej stabilny niż Mudkip, ale wciąż należy do najlepszych starterów całej serii.
Zobacz Pokédex PokePolis →Mudkip
S TierJeden z najlepszych starterów w historii. Rewelacyjny typing, świetna użyteczność w Hoenn i bardzo mało naprawdę złych matchupów.
Zobacz Pokédex PokePolis →Turtwig
B TierMocny i charakterystyczny, ale nie aż tak uniwersalny jak Chimchar czy Piplup. Potrafi błyszczeć, lecz wymaga lepszego prowadzenia.
Zobacz Pokédex PokePolis →Chimchar
S TierKapitalny starter do Sinnoh. Bardzo pomaga w regionie, w którym ogniste opcje są ograniczone, a jego finalna forma daje świetny miks szybkości i siły.
Zobacz Pokédex PokePolis →Piplup
A TierBardzo dobry i bezpieczny starter, szczególnie po wejściu Empoleona. Nie tak wszechobecny jak Chimchar, ale bardzo mocny przez większość gry.
Zobacz Pokédex PokePolis →Snivy
B TierSzybki i elegancki, ale mniej przekonujący praktycznie niż część innych starterów. Daje styl, lecz nie zawsze największą wygodę.
Zobacz Pokédex PokePolis →Tepig
B TierMocny fizycznie i użyteczny w wielu walkach, ale nie jest aż tak czysty i wygodny jak najlepsze ogniste startery z innych generacji.
Zobacz Pokédex PokePolis →Oshawott
A TierNajbardziej równy wybór Unovy. Dobrze przechodzi przez fabułę i nie wymaga aż tyle kombinowania co rywale z tej generacji.
Zobacz Pokédex PokePolis →Chespin
C TierNie jest bezużyteczny, ale z całego trio Kalos najtrudniej uzasadnić wybór Chespina jako najbardziej opłacalnej opcji do wygodnego przejścia gry.
Zobacz Pokédex PokePolis →Fennekin
B TierDaje mocny special damage i bardzo przyjemny styl gry, ale nie dominuje tak mocno, by zepchnąć Froakie z pozycji najlepszego startera Kalos.
Zobacz Pokédex PokePolis →Froakie
S TierJeden z najczęściej wskazywanych top starterów w całej serii. Szybki, elastyczny i bardzo mocny praktycznie przez całą przygodę.
Zobacz Pokédex PokePolis →Rowlet
A TierBardzo lubiany i zaskakująco mocny w dobrych rękach. Nie tak bezwzględny jak Litten, ale ma charakter i bardzo ciekawy profil użytkowy.
Zobacz Pokédex PokePolis →Litten
S TierBardzo wysoka siła użytkowa i świetny przebieg fabuły Aloli. To starter, który łączy wygodę, offense i wyraźną przewagę nad częścią bossów.
Zobacz Pokédex PokePolis →Popplio
A TierBardzo niedoceniany starter. Daje świetny typing po ewolucji i potrafi być wyjątkowo skuteczny, choć zwykle nie jest aż tak oczywistym wyborem jak Litten.
Zobacz Pokédex PokePolis →Grookey
B TierSolidny starter, ale zwykle przyćmiony przez Scorbunny pod kątem czystej wygody przejścia gry. Nadal daje stabilną linię fizycznego ataku.
Zobacz Pokédex PokePolis →Scorbunny
A TierNajczęściej wskazywany jako najlepszy starter Galaru. Bardzo dynamiczny, ofensywny i wygodny do szybkiego przechodzenia fabuły.
Zobacz Pokédex PokePolis →Sobble
C TierNie jest fatalny, ale relatywnie najtrudniej obronić go jako najlepszy wybór Galaru. Daje mniej wygody i mniej wyraźnych przewag niż Scorbunny.
Zobacz Pokédex PokePolis →Sprigatito
A TierSzybki, bardzo wygodny i zaskakująco mocny. W Paldei jest kapitalnym wyborem, choć przez ogólną łatwość gry nie odrywa się tak mocno od czołówki jak Mudkip czy Froakie.
Zobacz Pokédex PokePolis →Fuecoco
S TierWybitnie wygodny starter do Scarlet i Violet. Ma bardzo mocną linię ewolucji, ogromną wartość ofensywną i świetnie prowadzi gracza przez fabułę.
Zobacz Pokédex PokePolis →Quaxly
B TierSprawny i grywalny, ale z całej trójki Paldei wypada najmniej przekonująco w kategorii maksymalnej wygody i bezbłędnego przejścia gry.
Zobacz Pokédex PokePolis →Top 10 najlepszych starterów – szybki ranking ogólny
Zanim przejdziemy do pełnych tierów, warto zebrać najważniejsze nazwiska w jednym miejscu. Ta dziesiątka nie jest przypadkowa. To startery, które albo bardzo konsekwentnie ułatwiają przejście swoich gier, albo dają tak mocną kombinację typingu, statystyk i praktycznych matchupów, że regularnie przewijają się w rozmowach o najlepszych wyborach całej serii.
Mudkip
Absolutny wzór startera użytkowego. Prawie zawsze robi coś dobrze i niemal nigdy nie staje się ciężarem.
Froakie
Ogromna szybkość, świetna elastyczność i bardzo mocna linia ewolucyjna czynią go jednym z najgroźniejszych starterów w historii.
Chimchar
Idealny przykład startera, który jest po prostu praktyczny. Daje Sinnoh bardzo dużo i świetnie skaluje się w późniejszej grze.
Fuecoco
Fenomenalny w fabule Paldei. Bardzo mocny ofensywnie, prosty w użyciu i niezwykle komfortowy przez całą przygodę.
Litten
Świetna kombinacja użyteczności, mocy i przebiegu przez Alolę. Jeden z najbardziej opłacalnych starterów dla gracza nastawionego na wygodę.
Bulbasaur
Do klasycznego Kanto jest niemal wzorcowy. Niezwykle stabilny i zdecydowanie lepszy praktycznie, niż sugerują same stereotypy.
Sprigatito
Bardzo szybki, dynamiczny i wygodny. W nowoczesnych grach działa znakomicie, zwłaszcza jeśli lubisz tempo i presję.
Totodile
Najbardziej równy i bezpieczny starter Johto. Nie błyszczy tak efektownie jak niektóre topki, ale bardzo rzadko rozczarowuje.
Piplup
Empoleon daje tej linii bardzo dużo klasy użytkowej. To naprawdę mocny starter do Sinnoh, nawet jeśli nie tak wszechobecny jak Chimchar.
Torchic
Jeśli cenisz czystą siłę ofensywną, Torchic często będzie wydawał się jeszcze lepszy niż jego miejsce w rankingu.
S Tier – najlepsze startery w całej serii
Mudkip, Chimchar, Froakie, Litten, Fuecoco, Bulbasaur
S Tier to grupa dla starterów, które można polecić niemal w ciemno. Każdy z nich robi coś wyjątkowo dobrze, ale łączy ich jedna ważna cecha: bardzo niski koszt błędu dla gracza. Gdy bierzesz starter z tej półki, masz dużą szansę przechodzić grę płynniej, czyściej i z mniejszą potrzebą nadrabiania braków resztą drużyny.
Mudkip jest prawdopodobnie najbardziej klasycznym przykładem startera idealnego do fabuły. Już sama linia Water / Ground po ewolucji daje ogromną przewagę praktyczną, bo łączy szeroką użyteczność z bardzo małą liczbą dramatycznych matchupów. W Hoenn to starter, który nie tylko pomaga, ale wręcz prowadzi gracza przez dużą część gry. Nieprzypadkowo przez lata utrzymał reputację jednego z najlepszych starterów w historii.
Chimchar trafia tak wysoko nie tylko dlatego, że Infernape jest mocny, ale dlatego, że Sinnoh wyjątkowo dobrze nagradza taki wybór. Ogniste opcje są ograniczone, a starter, który łączy szybkość, ofensywę i praktyczne pokrycie, staje się niesamowicie cenny. W dodatku linia Chimchara nie ma tego problemu, który spotyka niektóre startery: nie trzeba czekać bardzo długo, żeby zaczął realnie robić różnicę.
Froakie to inny rodzaj topki. Jego siła bierze się z połączenia szybkości, elastyczności i tego, że finalna forma jest po prostu fantastyczna użytkowo. W Kalos nie brakuje mocnych opcji, ale Froakie i późniejszy Greninja bardzo często robią wrażenie startera, który zawsze ma plan: może naciskać, może sprzątać, może ratować tempo, może korzystać z szerokiego movepoolu. To dokładnie ten typ startera, który sprawia, że drużyna wydaje się działać lepiej, niż wynikałoby to z samych poziomów.
Litten i Fuecoco reprezentują dwie nowsze generacje, ale oba trafiają do S Tier z podobnego powodu: ich gry bardzo wyraźnie pokazują, jak wygodny potrafi być starter z mocną ofensywą, sensownym typingiem i praktycznym planem na większość bossów. Litten jest jednym z najlepszych wyborów w Aloli, bo daje ogromną wartość w wielu ważnych starciach i szybko staje się fundamentem drużyny. Fuecoco robi coś podobnego w Paldei – jest mocny, prosty do prowadzenia i daje poczucie, że naprawdę niesie sporą część ciężaru rozgrywki.
Bulbasaur może być dla niektórych najbardziej zaskakującym członkiem S Tier, bo przez lata bywał spychany w cień Charizarda. W praktyce jednak klasyczne gry Kanto bardzo dobrze pokazują, jak niesamowicie funkcjonalny jest Bulbasaur. Dobre wczesne matchupy, świetny utility, statusy i bardzo praktyczny przebieg pierwszej połowy gry sprawiają, że to jeden z najbardziej opłacalnych starterów, jeśli celem jest wygodne i bezproblemowe przejście fabuły.
A Tier – bardzo mocne startery, które minimalnie ustępują topce
Charmander, Squirtle, Totodile, Treecko, Torchic, Piplup, Oshawott, Rowlet, Popplio, Scorbunny, Sprigatito
A Tier to startery, które w wielu rankingach mogłyby zająć nawet miejsce w ścisłej czołówce, ale każdy z nich ma jeden element, który zatrzymuje go tuż pod S Tier. Czasem chodzi o trudniejszy start, czasem o trochę gorszy rozkład matchupów, czasem o to, że ich gra jest bardzo mocna, ale nie aż tak bezbłędnie wygodna jak u absolutnej topki.
Charmander to najlepszy przykład startera, którego reputacja wynika z mocy i charyzmy, ale nie zawsze z czystej wygody przechodzenia gry. Charizard i cała linia są bardzo mocne, ale w części klasycznych gier początek z Charmanderem jest po prostu bardziej wymagający niż w przypadku Bulbasaura czy Squirtle’a. Nadal mówimy o bardzo dobrym starterze, tylko nie tak bezproblemowym, jak sugeruje jego legenda.
Squirtle i Totodile to dwa bardzo równe wodne wybory z pierwszych generacji. Nie zawsze mają najbardziej błyskotliwy moment dominacji, ale też bardzo rzadko zawodzą. Squirtle świetnie znosi klasyczne Kanto, a Totodile w Johto jest po prostu najpewniejszy. W praktyce obaj działają dokładnie tak, jak dobry starter powinien: dają poczucie bezpieczeństwa i są użyteczni przez cały przebieg gry.
Treecko i Torchic reprezentują Hoenn i oba są znakomite, tylko przegrywają z absurdalnie dobrym Mudkipem. Treecko daje szybkość i styl, a po ewolucji staje się bardzo przyjemnym ofensywnym starterem. Torchic ma za to ogromny potencjał czystej ofensywy i wielu graczy będzie go odczuwało jako jeszcze lepszego niż sugeruje A Tier, zwłaszcza jeśli preferują agresywną grę. Problem w tym, że gdy patrzymy na czystą wygodę przejścia gry, Mudkip po prostu częściej okazuje się wyborem bardziej bezpiecznym.
Piplup i Oshawott to dwie linie bardzo równe. Piplup zyskuje po ewolucji ciekawy typing i dużą wartość defensywną, dzięki czemu świetnie sprawdza się w wielu odcinkach Sinnoh. Oshawott natomiast wypada jako najbardziej komfortowy starter Unovy – bez wielkich fajerwerków, ale z bardzo zdrową, praktyczną użytecznością. To właśnie takie startery często okazują się najlepsze dla graczy, którzy po prostu chcą przejść grę płynnie.
Rowlet, Popplio, Scorbunny i Sprigatito należą do nowszych generacji i każdy z nich ma bardzo mocne argumenty. Rowlet jest wszechstronny i bardzo lubiany, Popplio zaskakuje jakością po ewolucji, Scorbunny prawie zawsze bywa wskazywany jako najlepszy starter Galaru, a Sprigatito w Paldei jest piekielnie wygodny dla graczy ceniących tempo i szybkie zamykanie walk. Wszystkie te startery są naprawdę bardzo dobre – po prostu nie odrywają się od reszty serii tak wyraźnie jak S Tier.
B Tier – startery dobre, lecz bardziej zależne od stylu gry albo konkretnej gry
Cyndaquil, Turtwig, Snivy, Tepig, Fennekin, Grookey, Quaxly
B Tier nie oznacza, że te startery są słabe. W wielu grach spokojnie można nimi przejść całą fabułę bez większego problemu. Problem polega raczej na tym, że częściej niż wyższe tiery są trochę bardziej zależne od Twojego stylu gry, od konkretnych TM-ów, od wsparcia reszty zespołu albo od tego, czy lubisz nadrabiać drobne braki odpowiednim team buildingiem.
Cyndaquil jest tu bardzo dobrym przykładem. To starter, który bywa lubiany i ma sporo fanów, ale gdy patrzymy czysto praktycznie, Johto nie zawsze sprawia, że linia Cyndaquila wydaje się tak wyjątkowa, jak można by oczekiwać. Wciąż jest dobry, ale nie tak równy jak Totodile i nie tak „opresyjny” użytkowo, by awansować wyżej.
Turtwig i Snivy mają wspólny problem: obaj potrafią być bardzo satysfakcjonujący, ale nie zawsze przekłada się to na maksymalny komfort przejścia gry. Turtwig ma swoje mocne momenty i potrafi być bardzo solidny, jednak nie jest aż tak szeroko użyteczny jak Chimchar czy Piplup. Snivy z kolei jest szybki i stylowy, tylko nie daje tyle surowej praktycznej przewagi, ile oczekuje się od naprawdę topowego startera.
Tepig i Fennekin to startery z dużą ofensywną wartością, ale każdy z nich ma pewien szklany sufit. Tepig jest mocny fizycznie i niejedną walkę potrafi uprościć, jednak jako całość nie wypada aż tak czysto jak najlepsze ogniste startery. Fennekin daje bardzo przyjemny special offense, ale w praktyce częściej jest oceniany jako „bardzo dobry wybór” niż jako wybór dominujący.
Grookey i Quaxly również lądują tutaj, bo mimo grywalności nie osiągają tej samej skuteczności i wygody co najlepsi rywale ze swoich generacji. Oba potrafią być przyjemne, oba mają swoich zwolenników, ale jeśli celem jest po prostu wybranie najbardziej opłacalnego startera do wygodnego story runu, częściej przegrywają porównanie.
C Tier – startery najbardziej wymagające albo najmniej opłacalne praktycznie
Chikorita, Chespin, Sobble
C Tier nie oznacza, że te startery są „do niczego”. Oznacza raczej, że najtrudniej polecić je jako najlepsze wybory, jeśli celem jest wygodne i możliwie mocne przejście gry. Wszystkimi nadal da się grać, wszystkie mogą być lubiane i wszystkie mają fanów, ale na tle reszty serii po prostu zbyt często wypadają mniej przekonująco pod względem czystej użyteczności.
Chikorita jest tutaj najbardziej klasycznym przypadkiem. Sama linia nie jest pozbawiona zalet, ale Johto wyjątkowo mocno pokazuje, jak niewygodny może być starter, który zbyt często trafia na niekorzystne ważne walki. Chikorita nie jest tragiczna statystycznie, jednak praktyka story runu potrafi być dla niej bezlitosna. To właśnie ten rozdźwięk między sympatycznym designem a trudniejszą realną grą sprawił, że przez lata utrwaliła się jej reputacja jako jednego z najtrudniejszych starterów do komfortowego przejścia regionu.
Chespin ma trochę inny problem. Nie cierpi aż tak systemowo jak Chikorita, ale bardzo trudno znaleźć argument, dla którego miałby być najbardziej opłacalnym starterem Kalos, skoro Froakie i nawet Fennekin zwykle oferują więcej wygody albo większy praktyczny pułap. Chespin nie jest więc katastrofą – po prostu zbyt często jest trzeci w kolejce.
Sobble ląduje tutaj dlatego, że w Galarze najłatwiej odczuć, jak bardzo Scorbunny prowadzi gracza przez fabułę. Sobble i jego linia są grywalne, ale nie dają aż tyle przewag ani tak wyraźnego poczucia mocy. W efekcie stają się starterem, którego trudno nazwać złym, lecz jeszcze trudniej nazwać najbardziej opłacalnym.
Najlepsze startery według typu – Grass, Fire i Water osobno
| Typ startera | Najmocniejsze wybory | Dlaczego właśnie one |
|---|---|---|
| Grass | Bulbasaur, Sprigatito, Treecko, Rowlet | Łączą dobrą użyteczność, sensowny movepool i wyraźniejszą praktyczną wartość niż najbardziej problematyczne trawiaste linie. |
| Fire | Chimchar, Fuecoco, Litten, Torchic | To startery, które najczęściej dają bardzo wyraźną przewagę ofensywną i świetnie prowadzą przez fabułę. |
| Water | Mudkip, Froakie, Totodile, Piplup, Squirtle | Najbardziej równa i praktyczna grupa starterów. Wodne linie wyjątkowo często okazują się najbezpieczniejszym wyborem całej generacji. |
To rozbicie dobrze pokazuje pewien szerszy trend całej serii. Wodne startery wyjątkowo często wypadają najlepiej nie dlatego, że są zawsze najbardziej spektakularne, ale dlatego, że są najbardziej stabilne. Ogniste startery częściej mają wyższy sufit ofensywny i bardziej widowiskowe momenty dominacji, a trawiaste – choć potrafią być bardzo ciekawe i taktyczne – najczęściej bardziej zależą od konkretnego regionu i rozkładu bossów.
Najczęstsze błędy przy ocenianiu starterów
Błąd 1 – patrzenie tylko na finalną ewolucję
Finalna forma ma ogromne znaczenie, ale startera używa się od początku gry. Jeśli pierwsze godziny są niewygodne, a ważne wczesne starcia wypadają słabo, to nawet świetna końcówka nie zawsze wystarczy, by uznać linię za topową. Właśnie dlatego część uwielbianych starterów kończy trochę niżej, niż można by oczekiwać patrząc tylko na ich ostatnią ewolucję.
Błąd 2 – mylenie popularności z praktyczną siłą
Starter może być absolutnie kultowy i nadal nie być najlepszym wyborem do wygodnej gry. Charizard jest tego najlepszym przykładem: ikona serii, ale nie zawsze najpraktyczniejszy wybór do klasycznego story runu, jeśli porównać go z Bulbasaurem czy nawet bardziej równym Squirtlem.
Błąd 3 – ignorowanie regionu i konkretnej gry
Starter nie istnieje w próżni. To, jak dobry jest, zależy od całego regionu: od gymów, poziomów, dostępnych TM-ów, przeciwników, a nawet od tego, jak łatwo zbudować wokół niego sensowną drużynę. Dokładnie dlatego Mudkip tak bardzo błyszczy w Hoenn, a Chikorita tak często cierpi w Johto.
Podsumowanie – które startery są najlepsze
Jeśli spojrzeć na całą serię całościowo, do absolutnej czołówki należą przede wszystkim Mudkip, Froakie, Chimchar, Fuecoco, Litten i Bulbasaur. To startery, które w swoich grach nie tylko są mocne, ale regularnie sprawiają, że całe przejście staje się płynniejsze. Wysoko stoją też takie wybory jak Totodile, Piplup, Torchic, Sprigatito, Scorbunny, Popplio i Treecko – bardzo mocne, choć minimalnie mniej bezwzględne od S Tier.
Z drugiej strony startery takie jak Chikorita, Chespin czy Sobble nie są złe same w sobie, ale w praktycznym porównaniu do reszty serii po prostu trudniej uznać je za najbardziej opłacalne. To bardziej wybory „gram, bo lubię” niż wybory „gram, bo chcę możliwie najmocniejszego i najwygodniejszego startu”.
O autorze
Wodzu
Administrator
Kolekcjoner retro i miłośnik kart i gadżetów związanych z kultową serią Pokémonów. Zafascynowany nostalgią, gromadzę klasyczne konsole, stare edycje gier oraz karty kolekcjonerskie.





